 |
Forum Klasyków Instytut Filologii Klasycznej UAM
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
lamia/lesbia
Dołączył: 18 Sty 2006 Posty: 375 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: właśnie stamtąd
|
Wysłany: Pon 12:30, 03 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
A klasykę, to, rozumiem, pracodawcy na ogół studiowali?
Ostatnio zmieniony przez lamia/lesbia dnia Pon 12:44, 03 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
 |
calpurnia Moderatorka
Dołączył: 13 Sty 2006 Posty: 453 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Posnania
|
Wysłany: Pon 20:21, 03 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
A czy to ja bronię wypowiadania się w kwestii kierunków, których się nie studiowało? |
|
Powrót do góry |
|
 |
lamia/lesbia
Dołączył: 18 Sty 2006 Posty: 375 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: właśnie stamtąd
|
Wysłany: Wto 1:11, 04 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Argument z pracodawcami wydaje mi się chybiony. To, że ktoś będzie oceniać na podstawie własnych wyobrażeń, nie oznacza, że jego ocena będzie trafna. A sami od siebie możemy chyba wymagać trochę więcej obiektywizmu, skoro dysponujemy czymś więcej niż fantazje na temat, hę? |
|
Powrót do góry |
|
 |
lamia/lesbia
Dołączył: 18 Sty 2006 Posty: 375 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: właśnie stamtąd
|
Wysłany: Wto 1:47, 04 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
villema napisał: | jeśli ktoś na latpolu nie był lub nie jest to lepiej niech nie zajmuje głosu o stopniu trudności czy poziomie...
pozdro dla Rodriquez, która szczególnie na temat latpolu lubi sie wypowiadac  |
Bajdełej, nie zgadzam się. Na moje oko wypowiedzi Rodriguez dotyczyły głównie łatwo sprawdzalnych faktów, o których może się wypowiadać każdy, kto się z tymi faktami zapoznał. A nie trzeba być studentem latpolu, ani przejść innych siedmiu wtajemniczeń, żeby wiedzieć, o co jest, że tak powiem, (jeszcze się ktoś poczuje dotknięty), zubożony w stosunku do klasycznej.
Faktami można się więc poprzerzucać, choć nie będzie to szczególnie pasjonująca dyskusja. Natomiast rozmowy o tym kto ma trudniej i kto jest fajniejszy można by pewnie ciągnąć w nieskończoność. Tylko po co? |
|
Powrót do góry |
|
 |
calpurnia Moderatorka
Dołączył: 13 Sty 2006 Posty: 453 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Posnania
|
Wysłany: Wto 19:53, 04 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
lamia/lesbia napisał: | Argument z pracodawcami wydaje mi się chybiony. To, że ktoś będzie oceniać na podstawie własnych wyobrażeń, nie oznacza, że jego ocena będzie trafna. |
A czy ja twierdzę, że będzie trafna. Wręcz przeciwnie - ale to ona może zadecydować o czyimś życiu, n'est-ce pas? |
|
Powrót do góry |
|
 |
lamia/lesbia
Dołączył: 18 Sty 2006 Posty: 375 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: właśnie stamtąd
|
Wysłany: Czw 22:36, 06 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Naturellement. Tyle, że chyba żaden z omawianych przez nas kierunków nie należy do tak zwanych "przyszłościowych", czy "opłacalnych" i w oczach przeciętnego pracodawcy atutem nie będzie? |
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|